Nowa sól

Nikt w Polsce nie wie, jak działają tarcze antyrakietowe! Lepiej, gdyby byłyby dyskusje o emeryturach, o Unii Europejskiej. Ok, wiem, że to nie miałoby wielkiej oglądalności, ale telewizja publiczna nie musi się ścigać ze stacjami komercyjnymi o oglądalność. Oni są utrzymywani z naszego abonamentu. Jest czas, by organizowali debaty odpowiadające na pytanie "co w tym kraju?". Ale nie, oni się ścigają, publicystyka polityczna jest na żenującym poziomie.

Bardziej szpiegowskie niż studenckie, w cudzysłowie oczywiście. Powstaje cały dział dziennikarstwa internetowego. Ludzie piszą artykuły w oparciu o to, co wyszukają w internecie. Uważam, że to nie jest najlepsze dla dziennikarzy. Dziennikarz powinien pójść w teren, porozmawiać z żywym człowiekiem. Nie da się wydobyć nieoficjalnych informacji z internetu. W Internecie można napisać to, co już ktoś napisał.

Interaktywność - człowiek wchodzi i to on decyduje, co chce obejrzeć, kiedy nowa sól obejrzeć, w każdej chwili może kliknąć i przełączyć. Nie wiem, ile lat to zajmie w Polsce przy tej infrastrukturze informatycznej, która wciąż kuleje i tak naprawdę Polska pod tym względem jest trzecim światem. Takie czasami odnoszę wrażenie, gdy patrzę na to, jak to funkcjonuje. A gazety internetowe? Mi się nie podoba nazwa gazeta. unity stomatologiczne Jezdnia asfaltowa niezwykle oznacza nieprzyzwoite harmonogramy.